PALATYNAT, TAM GDZIE WINO STAJE SIĘ PRZEŻYCIEM 10 - 05 - 2016

Palatynat  słynie z win białych, to aż 60% upraw.  Poza Rieslingiem,  uprawia się Muller Thurgau,  Kerner, Silvaner, Scheurebe.  Świetne udają się szczepy francuskie jak Chardonnay, Pinot Blanc, Pinot Gris.
Od niedawna eksperymentuje się także z czerwonymi odmianami winorośli niemieckich takich jak Dornfelder lub Portugieser,  które dają wina kompleksowe o głębokim kolorze. Poza tym bardzo dobrze przyjął się Pinot Noir z którego powstają pyszne wina spokojne, ale także niemieckie wina musujące czyli sekty.
O winach palatynackich można powiedzieć to , że nie można ich zupełnie uogólniać.  Nie są winami masowymi, tanimi, ale też nie są to wina drogie i elitarne.  Z całą pewnością są to wina dla każdego.  Dla osób, które szukają nowych smaków,  czyli dla miłośników tego trunku.
Palatynat oferuje bardzo ciekawą gamę swoich win. Od przyjemnych i prostych win codziennych, takich na każdą okazję do prawdziwe wielkich win autorskich produkowanych w limitowanych ilościach.
Wina z tego regionu w większości to trunki delikatne, choć dzięki wyjątkowo ciepłemu klimatowi mają stosunkowo wysoką zawartość alkoholu (od 10% w górę).
Charakteryzują się świetną równowagą między kwasowością i słodyczą.Oraz kwiatowo owocowymi akcentami,  zarówno w bukiecie jak i w smaku. Poza spokojnymi winami w regionie powstają świetne sekty. Od zwykłych, typu Riesling Trocken przez Cremant,  aż po szampańskie cuvee czy Blanc de Noir.
Poza tym jak nakazuje tradycja w najlepszych latach powstają wspaniałe wina lodowe tak zwane Eiswein.  Pełne słodyczy o skoncentrowanych aromatach miodowo orzechowych, choć z wyraźnie zarysowaną kwasowością.
A także inne słodkie wina jak choćby Trocken Beerenauslese.

Dodatkowo  Palatynat słynie z największego święta wina na świecie,  które odbywa się w Bad Durkheim. Posiada również najstarszy trakt winny (Deutsche Weinstrasse) Niemiecki Szlak Winny.
Szlak ten łączy na długości 85 km, 130 miejscowości winiarskich Palatynatu. Od północy,  aż do południowej granicy z Alzacją.
Tak więc warto udać się na wycieczkę przez to przepiękne królestwo wina, po drodze zwiedzając winnice i zamki. Próbując lokalnej kuchni i wina. A gdy komuś naprawdę zdarzyło by się pobiesiadować odrobinę za dużo,  to winiarze i restauratorzy chętnie otwierają swoje podwoje i drzwi piwnic. A na lepsze samopoczucie na pewno pomoże wędrówka po winnym morzu, lub rowerowa wycieczka od winnicy do winnicy.